Obserwatorzy

czwartek, 20 czerwca 2019

Zajączek i chusta

To już czwarty zajączek w zabawie u Teresy Sal wielkanocny - jak ten czas szybko leci.
U mnie tym razem zajączek haftowany na plastikowej bezbarwnej kanwie.
Jeszcze nie zdecydowaliśmy czy to będzie zawieszka czy ozdoba na patyku, dlatego dołączył do poprzedniego zajączka i z ostatecznym zagospodarowaniem jeszcze trochę poczekają:) 


*******************************************************************************************
Córka chciała taką cienką roboczą - turystyczną chustę tzn taką aby wieczorem zarzucić na plecy, aby można było obwiązać w pasie w razie potrzeby, aby spakować na wyjazd i zajmowała mało miejsca i na dodatek była duża.
Miałam jeszcze z dawnych czasów akryl Malwa - 370 metrów w motku, dobrałam wzór tak aby wstawić paski, bo granatu było za mało. 
I wyszła duża chusta - wysokość 105 cm a rozpiętość 220 cm - córka zadowolona.
Szybkie zdjęcie na modelce czyli wnusi a poniżej w trakcie suszenia.


Dziękuję za odwiedziny i komentarze, które bardzo cieszą;)

Pozdrawiam serdecznie:)

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Nowy haft na Nowy Rok - 05 i czapeczki

Postęp w zabawie Nowy haft na Nowy Rok.
W moim hafciku rozkwitła już trzecia piwonia i wygląda to tak.
Tym razem nie będą utyskiwała na kolorki, bo według mnie jest ok:)


************************************************************************************

Jeszcze czapeczki, które poleciały do Justynki w ramach akcji Na równiku też jest zimno.
Tutaj pokazywałam kompleciki i dorobiłam jeszcze same czapeczki.
Wszystkie razem
a tutaj osobno te w paseczki
i jednokolorowe
 
Pozdrawiam serdecznie:)


czwartek, 30 maja 2019

Zbiorczo

Dzisiaj taki post zbiorczy a nawet bardzo zbiorczy, bo jakoś ten maj szybko uciekł.
Zorientowałam się właśnie, że już trzydziesty i ostateczny termin aby co nieco pokazać.
Szybciutko zrobiłyśmy z wnusią zdjęcia i mam nadzieję podlinkować zabawy jeszcze przed północą:)

Na początku chciałam pokazać co dostałam od Kasi - blog Tam gdzie spadają Anioły za marcowe hafciki Choinki 2019.
Nie dosyć, że Kasia poświęca masę czasu - prowadzi zabawę, mobilizuje nas do pracy, tworzy  galerię prac abyśmy mogły w jednym miejscu podziwiać tyle piękności - to jeszcze na dodatek tak cudownie nas obdarowuje:)
 Prześliczna karteczka robiona własnoręcznie przez Kasię, nożyczki, różyczki, zestaw muliny, zestaw krawieckich guziczków, zeszyt prześlicznych papierów do kartek -  i to się nazywa według Kasi malutki upominek:)


Zdjęcie nie oddaje uroku tej przepięknej karteczki!
Kasieńko jeszcze raz serdecznie dziękuję za te cudowności:)

A teraz hafciki w ramach zabaw blogowych:)
Na Choinkę 2019 "upiekłam" 2 pierniczki :)


 No i pora na kolejnego zajączka w zabawie u Teresy Sal wielkanocny


 I jeszcze zakładka, którą haftowała moja wnusia Nela (właściwie Kornelia ale ja zwracam się do niej skrótowo:)). Haft na plastikowej kanwie, podklejony czerwonym filcem i doczepiony mały pomponik.
Jestem z niej dumna, dlatego będzie więcej zdjęć tego uroczego pokemona:)




Oczywiście Nela bardzo lubi czytać ... oby nie lektury szkolne:)
Dlatego zgłaszam zakładkę  do Uli na wyzwanie Lubię czytać - zakładka .


 Sponsorem tego wyzwania jest sklep Needle&art 

 Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze:)
Pozdrawiam serdecznie:)

niedziela, 19 maja 2019

Tak robię czapeczkę

Postaram się - jak umiem - przedstawić jak robię szydełkowe czapeczki. 
Rozmiaru szydełka nie znam, bo starł się napis ale tak na oko to 3-3,5.
Wyjaśnienia na zdjęciach.





A teraz trochę opisowo jak robię uszka do takiej czapeczki.
Dzielę liczbę słupków na 5 czyli w tym przypadku jest to 11.
Robię 11 słupków na boku czapeczki z tym, że już w pierwszym rzędzie 2 brzegowe przerabiam razem i na początku i na końcu rzędu. W kolejnych rzędach także i na początku i na końcu przerabiam po 2 słupki. W ostatnim przerabiam pozostałe 3 słupki razem i robię 40-45 oczek łańcuszka na troczki do wiązania.

W drodze powrotnej na każdym oczku łańcuszka robię 1 półsłupek i kończę przy uszku - ucinam nitkę i chowam.

Z tyłu czapeczki zostawiam 11 słupków i na kolejnych 11 robię drugie uszko tak jak pierwsze (na przód zostaje 22 oczka).
I tutaj, aby jak najmniej mieć nitek do chowania, nie kończę robótki tylko dalej półsłupkami obrabiam dookoła dół czapeczki i uszka (pomijam troczek wcześniej zrobiony)


I gotowa czapeczka - po rozłożeniu ma 16 cm.

Mam nadzieję, że trochę podpowiedziałam a jak coś niejasne to piszcie:)
Pozdrawiam cieplutko:)

czwartek, 16 maja 2019

Na równiku też jest zimno

Serdecznie dziękujemy - ja i moja wnusia - za komentarze pod poprzednim wpisem:)
Wnusia jest zachwycona komentarzami a i zmobilizowała się i kończy hafcik zakładkowy:)

Dołączyłam do akcji robienia czapeczek i kocyków dla malutkich Pigmejów.
Więcej na ten temat na blogu Justynki.
Bardzo, bardzo ucieszyłam się, że jest taka robótka:)  Mam sporo różnych włóczek i wybrałam te, które nie mają w swoim składzie wełny aby nie "gryzły" dzieciaczków.  Co prawda kolory są mało kolorowe:), bo dużo resztek wyrobiłam już na koce i kocyki a robię z tego co mam. Mam nadzieję, że spełnią swoją rolę i ogrzeją. Jeśli będzie kolejna taka akcja i będę brała w niej udział to kupię kolorowe nitki i robótki będą weselsze:)

Zrobiłam szydełkiem 2 kocyki i 2 czapeczki - nazwijmy to komplecikami:)
Ten ciemny kolor to granatowy ale na zdjęciach wyszedł prawie czarny:(

Pierwszy prezentuje się tak - kocyk 75x75 cm



 A drugi komplecik tak wygląda - kocyk 78x85 cm




Jeszcze będą czapeczki (kilka już jest) ale pokażę je razem jak wyrobię wszystkie kłębuszki:)
Jeśli ktoś chce to napiszę jak zrobić taką prostą szydełkową czapeczkę:)

Pozdrawiam cieplutko:)