Obserwatorzy

środa, 12 kwietnia 2017

Bzy cd i poduszka

W ostatnim czasie skupiłam się na wyszywaniu bzów z gotowego zestawu. 
Nie jestem zachwycona tym zestawem ale więcej napiszę na ten temat po ukończeniu obrazu. 
Teraz kilka zdjęć z postępów. Aktualnie moja praca wygląda tak 
 Przed okreskowaniem kapelusza wyglądał hafcik tak
Dzbanki tylko krzyżykami
I po okreskowaniu
Zrobiłam także poduszkę czarno-białą do biblioteczki córki (będą jeszcze kolejne)


Zaraz po Świętach muszę zabrać się za obrazek komunijny dla mojego wnusia, bo komunia już w maju. Mały zażyczył sobie od dziadków obrazek i Biblię, więc trzeba spełnić prośbę dziecka:)

Życzę Wszystkim zaglądającym do mnie
 zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy.

Pozdrawiam serdecznie:) Irena.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Serwetka i przeczytane w marcu

Witam serdecznie w ten piękny wiosenny dzień:)

Dziękuję za przemiłe komentarze pod poprzednim wpisem - obraz z piwoniami faktycznie jest uroczy i jeszcze trochę popatrzę na niego zanim oddam w dobre ręce:)
Nie robię w tym roku ozdób szydełkowych na Wielkanoc, bo skoncentrowałam się na kolejnym haftowanym obrazie czyli bzach, o którym pisałam poprzednio.
Ale aby Wielkanoc nie przeszła tak całkiem bez śladu to zrobiłam serwetę do koszyczka na święconkę. 
Nici Cable 5, szydełko 1,25, Srednica serwetki 30 cm.



***********************************************************************************************
A teraz co przeczytałam w marcu w ramach Wyzwania czytelniczego u Ani.
Zawsze coś czytam ale teraz dokumentuję to, bo jest okazja:) Spis przeczytanych książek na pasku bocznym i ... wyszło już ponad 2500 stron.
Iwonka poleciła książkę "Wieczerza z ziół" - kupiłam, przeczytałam i także zachęcam do przeczytania jej :)
Książka w 2 tomach.

Kolejna przeczytana przeze mnie pozycja to "Szaleńcy Pana Boga" Kazimierza Sowy.
Książka o polskich misjonarzach - bardzo fajnie napisana, bardzo ciekawa, opisująca pracę i warunki w jakich pracują polscy misjonarze. Warto przeczytać - bardzo polecam!


***************************************************************************************************************
I jeszcze kolejny dzwoneczek do mojej skromnej kolekcji - z Teneryfy, gdzie moje wnuczęta z rodzicami spędzali ferie zimowe:)

Pozdrawiam serdecznie :)

sobota, 25 marca 2017

Bukiet Lanarte

W ramach zabawy u Tereski "Wyszywamy zaległości" skończyłam wcześniej niż myślałam pierwszego UFO-ka. Było jak w tym wpisie klik  a jest już gotowy:)
Haftowałam z gotowego zestawu Lanarte - bawełna z podmalowanym tłem, 43 kolory.
 Obraz oprawiony jest w ramkę 40x50 cm.
Fotografa to ze mnie już nie będzie:( ale coś tam widać na zdjęciach



Obraz ten przeznaczony jest na prezent ale jeszcze trochę powisi u mnie abym się nim nacieszyła, bo - powiem nieskromnie - bardzo jestem z niego zadowolona:)
Potrzebuję jeszcze jeden obraz podobnej wielkości także na prezent.
Mam już 2 gotowe zestawy podobne rozmiarem..
Pierwszy
Drugi

Po namyśle zabrałam się za pierwszy i oto jego początki

Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)
Pozdrawiam serdecznie:)

środa, 22 marca 2017

Przeczytane w lutym i szalik

Nadrabiając zaległości blogowe dopiero dzisiaj wpis co przeczytałam w lutym.
 Dziewczyny od Andersa - Agnieszka  Lewandowska-Kąkol.
Ciekawa, bo opisuje wspomnienia kobiet z czasów wojny ale także trochę nudnawo napisana.
Warto jednak poczytać jak to wtedy było.


Sprawiedliwość jest kobietą - Catherine Cookson.Według mnie warta zaliczenia.


I jak co roku mojemu wnusiowi gubi się szalik - sam:)
Zrobiłam więc kolejny aby dziecko miało ciepło w szyję. Oczywiście musi być łączony na końcach, bo tak lepiej się zakłada:)

 Pozdrawiam cieplutko, bo jakoś nas ta wiosna nie rozpieszcza:)

piątek, 10 marca 2017

Pingwinek 6 - podsumowanie

Już ostatni Sal-owy pingwinek i Sal u Eleny zaliczony:)
Dziękuję Elenie za możliwość wspólnego wyszywania, bo to mobilizuje:)
Według mnie pingwinki są przeurocze:)



A teraz kilka zdjęć wszystkich razem już wykończonych i przygotowanych do zawieszenia:)

Chwilowo na kwiatku prezentują się tak:)

Dziękuję za miłe słowa pod moim bukietem Lanarte - dalej nad nim pracuję i mam cichą nadzieję na skończenie tego obrazu jeszcze w marcu:)
Pozdrawiam cieplutko:)

niedziela, 5 marca 2017

Wyszywamy zaległości

Witam serdecznie:)
Narobiłam sobie zaległości w publikowaniu wpisów i teraz muszę powoli jakoś to nadrobić. Także muszę nadrobić zaglądanie do Waszych kącików internetowych i pooglądać co tam słychać:)
Zacznę od tzw UFO-ków. Nie mam ich dużo ale są rozmiarami duże.
Dzięki zabawie u Tereski - Wyszywamy zaległości zmobilizowałam się i zabrałam za dokończenie obrazu  Lanarte, który sporo czasu sobie poleżakował:(
Haftuję z gotowego zestawu z podmalowanym tłem. Moje wnuczęta jak to zobaczyły, to zapytały mnie, dlaczego wyszywam na brudnym materiale:)

Na takim etapie nastąpiło leżakowanie

A aktualnie jest już tyle, czyli wszystkie kwiaty leżące są skończone:)

Dziękuję, że jeszcze o mnie nie zapomnieliście i zaglądacie tutaj:)
Pozdrawiam cieplutko:)

środa, 15 lutego 2017

Bombki 1

Witam cieplutko:)
Przyszła pora na pierwszą odsłonę bombkowania z raeszką :)
Zapisałam się na "bombkowanie przez cały rok", ponieważ moim wnuczętom ozdób choinkowych nigdy zbyt wiele:) Kanwę plastikową mam, resztki nitek metalizowanych też mam, więc wykorzystam to do końca:)
I tak powstały 3 pierwsze zawieszki bombkowe jako obowiązkowe w tej zabawie.
Dodatkowego hafciku w tym miesiącu nie zrobiłam, bo haftuję również pingwinki na choinkę - może zostanie to zaliczone:)
 Do tych bombek dodałam nitkę złotą i srebrną
 I bombki każda osobno


 A takie niteczki metalizowane jeszcze mam - może przydadzą się do następnych hafcików

Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)
Pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 11 lutego 2017

wtorek, 7 lutego 2017

Pingwinek 4

Witam cieplutko:)

Kolejny pingwinek:) Jeszcze tylko dwa i Sal u Eleny zaliczony:)

I bez kresek

 Dziękuję za odwiedziny i życzenia zdrowia:)
Powolutku dochodzę do siebie i nabieram sił po tak długim leżeniu i osłabieniu.
Pozdrawiam serdecznie:)


piątek, 3 lutego 2017

Przeczytane - 01.2017


Od 7 dni po raz pierwszy podniosłam się na chwilę z łóżka. Zmogło mnie choróbsko a przez pierwsze trzy dni utrzymywała się temperatura 39 stopni albo i wyższa i żadne leki na obniżenie jej nie skutkowały ani na chwilę. Nawet czytać nie mogłam. Wreszcie dzisiaj poczułam się szczyptę lepiej,bo gorączka spadła.

Wpadam na chwilę aby zameldować co przeczytałam w styczniu i podsumować stronice (razem 988 stron) w wyzwaniu czytelniczym u Ani






Uffffff, ale zmęczyłam się:( Idę dalej leżeć:(

Pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 28 stycznia 2017

Pingwinek 3

Jakoś ten styczeń mi mija od Sal-u do Sal-u:)
Dzisiaj już trzeci pingwinek od Eleny :) Jeszcze nie jest podklejony filcem i wycięty ale to już zrobię na koniec jak wyhaftuję pozostałe.

I same krzyżyki

Życzę spokojnego weekendu i cieplutko pozdrawiam:)