Obserwatorzy

czwartek, 30 maja 2019

Zbiorczo

Dzisiaj taki post zbiorczy a nawet bardzo zbiorczy, bo jakoś ten maj szybko uciekł.
Zorientowałam się właśnie, że już trzydziesty i ostateczny termin aby co nieco pokazać.
Szybciutko zrobiłyśmy z wnusią zdjęcia i mam nadzieję podlinkować zabawy jeszcze przed północą:)

Na początku chciałam pokazać co dostałam od Kasi - blog Tam gdzie spadają Anioły za marcowe hafciki Choinki 2019.
Nie dosyć, że Kasia poświęca masę czasu - prowadzi zabawę, mobilizuje nas do pracy, tworzy  galerię prac abyśmy mogły w jednym miejscu podziwiać tyle piękności - to jeszcze na dodatek tak cudownie nas obdarowuje:)
 Prześliczna karteczka robiona własnoręcznie przez Kasię, nożyczki, różyczki, zestaw muliny, zestaw krawieckich guziczków, zeszyt prześlicznych papierów do kartek -  i to się nazywa według Kasi malutki upominek:)


Zdjęcie nie oddaje uroku tej przepięknej karteczki!
Kasieńko jeszcze raz serdecznie dziękuję za te cudowności:)

A teraz hafciki w ramach zabaw blogowych:)
Na Choinkę 2019 "upiekłam" 2 pierniczki :)


 No i pora na kolejnego zajączka w zabawie u Teresy Sal wielkanocny


 I jeszcze zakładka, którą haftowała moja wnusia Nela (właściwie Kornelia ale ja zwracam się do niej skrótowo:)). Haft na plastikowej kanwie, podklejony czerwonym filcem i doczepiony mały pomponik.
Jestem z niej dumna, dlatego będzie więcej zdjęć tego uroczego pokemona:)




Oczywiście Nela bardzo lubi czytać ... oby nie lektury szkolne:)
Dlatego zgłaszam zakładkę  do Uli na wyzwanie Lubię czytać - zakładka .


 Sponsorem tego wyzwania jest sklep Needle&art 

 Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze:)
Pozdrawiam serdecznie:)

niedziela, 19 maja 2019

Tak robię czapeczkę

Postaram się - jak umiem - przedstawić jak robię szydełkowe czapeczki. 
Rozmiaru szydełka nie znam, bo starł się napis ale tak na oko to 3-3,5.
Wyjaśnienia na zdjęciach.





A teraz trochę opisowo jak robię uszka do takiej czapeczki.
Dzielę liczbę słupków na 5 czyli w tym przypadku jest to 11.
Robię 11 słupków na boku czapeczki z tym, że już w pierwszym rzędzie 2 brzegowe przerabiam razem i na początku i na końcu rzędu. W kolejnych rzędach także i na początku i na końcu przerabiam po 2 słupki. W ostatnim przerabiam pozostałe 3 słupki razem i robię 40-45 oczek łańcuszka na troczki do wiązania.

W drodze powrotnej na każdym oczku łańcuszka robię 1 półsłupek i kończę przy uszku - ucinam nitkę i chowam.

Z tyłu czapeczki zostawiam 11 słupków i na kolejnych 11 robię drugie uszko tak jak pierwsze (na przód zostaje 22 oczka).
I tutaj, aby jak najmniej mieć nitek do chowania, nie kończę robótki tylko dalej półsłupkami obrabiam dookoła dół czapeczki i uszka (pomijam troczek wcześniej zrobiony)


I gotowa czapeczka - po rozłożeniu ma 16 cm.

Mam nadzieję, że trochę podpowiedziałam a jak coś niejasne to piszcie:)
Pozdrawiam cieplutko:)

czwartek, 16 maja 2019

Na równiku też jest zimno

Serdecznie dziękujemy - ja i moja wnusia - za komentarze pod poprzednim wpisem:)
Wnusia jest zachwycona komentarzami a i zmobilizowała się i kończy hafcik zakładkowy:)

Dołączyłam do akcji robienia czapeczek i kocyków dla malutkich Pigmejów.
Więcej na ten temat na blogu Justynki.
Bardzo, bardzo ucieszyłam się, że jest taka robótka:)  Mam sporo różnych włóczek i wybrałam te, które nie mają w swoim składzie wełny aby nie "gryzły" dzieciaczków.  Co prawda kolory są mało kolorowe:), bo dużo resztek wyrobiłam już na koce i kocyki a robię z tego co mam. Mam nadzieję, że spełnią swoją rolę i ogrzeją. Jeśli będzie kolejna taka akcja i będę brała w niej udział to kupię kolorowe nitki i robótki będą weselsze:)

Zrobiłam szydełkiem 2 kocyki i 2 czapeczki - nazwijmy to komplecikami:)
Ten ciemny kolor to granatowy ale na zdjęciach wyszedł prawie czarny:(

Pierwszy prezentuje się tak - kocyk 75x75 cm



 A drugi komplecik tak wygląda - kocyk 78x85 cm




Jeszcze będą czapeczki (kilka już jest) ale pokażę je razem jak wyrobię wszystkie kłębuszki:)
Jeśli ktoś chce to napiszę jak zrobić taką prostą szydełkową czapeczkę:)

Pozdrawiam cieplutko:)

niedziela, 12 maja 2019

Małe hafciki

Na początek parę słów odnośnie poprzedniego wpisu.
Dziewczyny w piwoniach nie chodzi mi o kolorystykę ogólną obrazu a o dobór kolorów w poszczególnych kwiatkach.Niech one będą niebieskie,fioletowe czy żółte ale kolorystycznie zgrane. Obraz będę dalej haftowała. No może jak już będzie cały i dalej coś tam nie będzie mi pasowało to spruję i podmienię jakiś kolor :)

A teraz hafciki - magnesiki:)
W czasie, gdy był strajk w szkole moja wnusia przychodziła do mnie i haftowała sobie małe formy na kanwie plastikowej a później zrobiła z nich magnesiki:) Ma w swoim pokoju nad biurkiem dużą tablicę  magnetyczną i tam docelowo wiszą jej dzieła:)
Ja wyszyłam dla niej jeden słoiczek z namiotem -  też jako zawieszkę na tablicę.:)

A tak wyglądają wszystkie razem - zdjęcie zrobiła wnusia na tarasie

I jeszcze parę spraw innych czyli odpowiedzi na komentarze:)
Strelicja - to żadna tajemnica z tym klejeniem kanwy na jajka:) Niedługo pokażę na zdjęciach jak ja to robię, bo nie ze wszystkimi hafcikami wielkanocnymi się uporałam i będę jeszcze doklejała:)
Ula K. - ja na plastikowej kanwie haftuję 2 nitkami muliny a teraz mam kanwę przezroczystą bezbarwną i nie widać prześwitów - bo o to chyba Ci chodziło:)
Raeszka - oczywiście, że pokaże wnusi malunki ale jeszcze nie zapadła decyzja jakie mają być:)

**************************************************************
Ostatnio - właściwie od dłuższego czasu - mam strasznego "niechcieja" komputerowego do pisania:(
Skoro już zasiadłam przed ekranem to jeszcze wrzucam kolejne pozycje przeczytane




Pozdrawiam cieplutko:)

sobota, 4 maja 2019

Nowy haft na Nowy Rok -04

Po raz kolejny Nowy haft na Nowy Rok i moje piwonie w nietypowym kolorze:)
W poprzedniej odsłonie była tylko środkowa duża piwonia
a aktualnie wygląda to tak

I kilka fotek w trakcie - przybyło trochę listków i już nie jest tak czerwono
 Później kolejny mniejszy kwiatuszek i tutaj zdziwiłam się, bo ... wg wzoru był odcień brązu - jakiś rudy co zupełnie nie pasowało do kwiatka.
Zamieniłam ten kolor na jaśniejszy odcień
i mniejsza piwonia wygląda tak - przynajmniej trochę zbliżona
do tej ze zdjęcia firmowego

A teraz moje refleksje dotyczące tego haftu.
Kupiłam po raz pierwszy zestaw firmowy Pako holenderskiej produkcji.
Na zdjęciu te piwonie wg mnie wyglądają ładnie a do tego to są jedne z moich ulubionych kwiatów.
W rzeczywistości przy wyszywaniu okazało się coś zupełnie innego - mam wrażenie, że kolory dobierane są trochę przypadkowo i w hafcie nie wygląda to zadowalająco:(
Miał to być obraz na prezent ale wychodzę z założenie, że jak coś komuś dawać to ma to być przynajmniej ładne a w tym przypadku tak nie jest:(
Już kilka razy odkładałam ten obraz a nawet miałam go wyrzucić ale ... jakoś dalej brnę i może nawet starczy mi cierpliwości aby go dokończyć.
 Mam nadzieję,że w całości - i patrząc na niego z dalszej odległości - będzie jako tako wyglądał.
Może projektant miał taką wizję artystyczną, może w Holandii rosną takie piwonie  ale ja już drugi raz nie kupię wzoru tej firmy.

Pozdrawiam serdecznie:)