Obserwatorzy

niedziela, 24 kwietnia 2016

Choinka 2016 - 4/Mikołaje

Witam serdecznie:)
Ponownie pojawiam się na blogu a to za sprawą Kasi i jej zabawy:)
Tym razem Mikołaje - tak trochę dziwnie kwiecień i Mikołaje:)
Oczywiście haftowane na plastikowej kanwie i podklejone zielonym filcem. 


Pierwszy przed i po okreskowaniu

I drugi przed i po kreskach.




Nadal walczę z bólem i przywróceniem ręki do stanu używalności. Pomimo rehabilitantki i mojego wysiłku postępy są mizerne:( A to za sprawą bardzo dużego zaniku mięśni i przykurczu wszystkiego co możliwe:(

Dziękuję, że ze mną jeszcze jesteście, pomimo mojej tak rzadkiej obecności tutaj:)
Pozdrawiam cieplutko:)

środa, 23 marca 2016

Choinka 2016 - 3/ sówki

Witam serdecznie:)

Ostatnio pojawiam się na blogu z częstotliwością jaką wyznaczyła Kasia czyli raz w miesiącu.
 I tutaj ups .... nie mogę podać adresu bloga Kasi, ponieważ mam komunikat "blog został usunięty":( 
Kasiu, chyba coś zmieniłaś u siebie w nazwie, ponieważ  stary adres nie działa a nie wierzę, że zaprzestałaś blogowania!:(

Tym razem sówki jako zawieszki na choinkę.


I każda osobno bez kresek i z kreskami:)




Dzisiaj gwiazdek wnucząt nie będzie, ponieważ haftują "tajne" obrazki:)

 Ręka moja nadal niesprawna i strasznie boląca:(
Po 6 tygodniach zaprzestałam rehabilitacji a co dalej ... okaże się po Świętach.

Życzę Wszystkim spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych:)

Irena.

środa, 9 marca 2016

Niespodzianka:)

Witam serdecznie:)

Dzisiaj chciałam pochwalić się:) Brałam udział w candy zorganizowanym przez Anitę i miałam wielkie szczęście, bo to do mnie los się uśmiechnął:)
Ponieważ Anitka dała wybór co do nagrody to ja wybrałam sobie aniołka:)
Zachęcam do odwiedzenia Anity - blog Nitki A nitki bo tworzy przepiękne rzeczy!!! Jest tam co podziwiać!

Oto co przyleciało do mnie  - same piękności:)


Anielica (tak określiła Anita) jest przepiękna i trudno na zdjęciu oddać jej urok.

Dzwoneczek z aniołkiem, który będzie ozdobą mojego zbioru dzwoneczków:)
I karteczka zrobiona przez Anitę - prześliczna ale także jej piękno trudne do uchwycenia aparatem.

Anitko bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za niespodzianki, którymi jestem zachwycona:)

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze:)
Pozdrawiam cieplutko:)

 

sobota, 27 lutego 2016

Pierwsza szydełkowa serwetka

Witam serdecznie:)

Moja pierwsza szydełkowa robótka po urazie ręki. Kosztowało mnie to trochę wysiłku, robiłam aż 5 dni ale udało się i jestem dumna z siebie:) Stwierdziłam z przykrością,że szydełkowanie jest jeszcze nie dla mnie na tym etapie rehabilitacji ręki:(
 Serwetka jest niezbyt dobrze upięta pomimo maty, ponieważ robiłam to jedną ręką. Lewa niestety jest jeszcze niedyspozycyjna do takich prac:(
Trochę danych -  nici Cable 5, szydełko 1,25, średnica serwetki 26 cm, wzór z internetu z jakiejś rosyjskiej gazetki ale trochę zmieniony przeze mnie.


W płatkach - listkach zrobiłam słupki reliefowe aby były wypukłe, bo ładniej wyglądają

A tutaj w towarzystwie kwiatka, który pomylił porę kwitnienia:)

Witam cieplutko moje nowe Obserwatorki:)
Dziękuję bardzo, że do mnie zaglądacie, że zostawiacie przemiłe komentarze i za życzenia powrotu do zdrowia:) 
Dalej moja łapa jest fachowo rehabilitowana, bardzo boli i jestem na mocnych przeciwbólowych:(
 Są małe postępy w "rozruchu" barku ale to jeszcze potrwa dosyć długo ze względu na obrażenia:(
Pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 20 lutego 2016

Choinka 2016 - 2/zawieszki

Witam serdecznie ;)
Miło mi, że grono moich obserwatorów powiększyło się pomimo mojej nieobecności tutaj:)

Przyszła pora na kolejną odsłonę Choinki 2016, SAL-u zorganizowanego przez Kasię 
W sumie to cieszę się, że Kasia wpadła na taki pomysł, bo ja aktualnie poza małymi formami na plastikowej kanwie nie mogę nic haftować ani szydełkować ani robić nic na drutach.
Kiedy "przepakowano" mnie już w gorset ortopedyczny, znalazłam "furtkę" aby wystawić kawałek lewej dłoni, która służyła mi za imadełko trzymające skrawek plastikowej kanwy i  tym sposobem mogłam przynajmniej chwilami coś zrobić:) Niestety przy wycinaniu już potrzebowałam pomocy:(

A to już moje lutowe zawieszki, oczywiście będą wisiały na choince wnucząt:)


Zdjęcia po wyszyciu samych krzyżyków


A tutaj już po okreskowaniu i wyszyciu srebrnymi nićmi. Zamiast tych srebrnych krzyżyków powinny być koraliki ale w mojej pasmanterii nie było aż tak małych i wpadłam na pomysł zastąpienia ich srebrną nitką.


I jak poprzednio gwiazdki moich wnucząt - jeszcze znalazły trochę cierpliwości na haft:)

Nelci

Konrada

Aktualnie mam już uwolnioną rękę i jeżdżę - wożą mnie - na rehabilitację. Oj, boli, boli:(
Mam nadzieję, że w miarę usprawniona będzie, bo ta ręka jest po przejściach - miałam 2 razy wybitą ze stawu barkowego, później pękniętą wzdłuż kość ramienną,później złamany obojczyk a teraz to złamanie szyjki kości ramiennej z małym przemieszczeniem, naruszenie obojczyka i mięśnia dwugłowego:(
Wzięłam to na przetrwanie i tak trzymam - musi być dobrze!

Pozdrawiam cieplutko i trzymajcie się zdrowo:)