Obserwatorzy

środa, 13 września 2017

Róża i grzyby

Jak już wcześniej pisałam staram się nadrobić zabawy Sal-owe.
Dzisiaj hafcik z Salu w ciemno u Elżbiety.

Moja wersja różyczki tuż po wyhaftowaniu - tło aida marmurkowa zielona.

*****************************************************************************************************************

A teraz o grzybach:)
Kiedyś już pisałam, że mieszkam w krzakach i do lasu mam rzut beretem - prawie dosłownie, bo trzeba przejść jakieś 80 - 100 metrów i już las. W tym roku mamy prawdziwy wysyp grzybów i chodząc prawie codziennie rekreacyjnie na spacer zbieramy je. 
Z takiej przechadzki przynosimy prawie za każdym razem pełen koszyk skarbów:)


 A zbieramy tylko prawdziwki, podgrzybki, kozaczki, maślaki, zajączki i kurki.
I kilka fotek niektórych z nich jak sobie jeszcze rosną:)
Prawdziwki

Podgrzybki


Kozaczki


Maślaki

I jeszcze kilka zdjęć innych grzybów, które także spotykamy na naszych ścieżkach:)





Część grzybów obgotowuję i zamrażam a część suszę.
Poniżej moje słoje z już ususzonymi grzybami a będą jeszcze kolejne:)

A już na sam koniec - mojego nieco długiego wpisu - widok, który bardzo lubię i na każdym spacerze oglądam:)
Jest to sosna a pod nią dookoła rośnie dąb karłowy jak krzew. Wygląda to tak jakby ze środka dębu wyrastała wielka sosna:) Zdjęcia zrobione w słońcu i przy pochmurnym niebie.


Pozdrawiam serdecznie:)

18 komentarzy:

  1. Irenko,jakże zazdroszczę Ci tak pięknego miejsca zamieszkania... Cudownie... No i grzybków też oczywiście:)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna różyczka, no i imponujące grzybobranie, że nie wspomnę już o cudnym widoku :)). Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna róża a tych grzybkow to tylko pozazdrościć. Zimowe zapasy porządne i jakie dorodne te pogrzybki. A widok bardzo fajny. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Róża ładna. Jednak całą moją uwagę zebrały na sobie te suszone grzybki. Bezczelnie ich zazdroszczę :):):)
    W moich okolicach niestety w tym roku nieciekawie. Zimno i deszczowo i grzybków jak na lekarstwo.
    W cudownym miejscu mieszkasz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Różyczka na tej marmurkowej kanwie wyszła świetnie.
    A grzybowe zbiory są fantastyczne. Zazdraszczam trochę. Ale może też mi się uda cos zebrać niebawem.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Subtelny hafcik :)
    U nas też wysyp grzybów , nie mam ich już gdzie suszyć !
    Sosna wygląda zadziwiająco , jak jakiś wybryk natury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w tym roku suszarka do grzybów chodzi prawie cały czas.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. U nas grzybów nie za dużo:) Piękny hafcik:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Różyczka jest śliczna!!!A grzybków to tylko Ci pozazdrościć!!Ja niestety nie zbieram,bo się na nich nie znam:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. różyczka urocza :)
    A grzybów prawdziwy urodzaj :)
    ja uwielbiam grzyby... niestety kompletnei nie znam się na ich zbieraniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale cudeńka róża śliczna a grzybki :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudeńka, same cudeńka, jak i na kanwie, tak i w koszyczku :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko pozazdrościć takiego miejsca do mieszkania, śliczna róża. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna ta róża i piękna okolica :)Ja na grzybach się wcale nie znam, ale je lubię więc zbiorów zazdroszczę;) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna różyczka, stylizowana.A grzybobrania zazdroszczę, bo w"moim " lesie nie ma teraz grzybów.Za to w ogródku pojawiły się maślaki pod sosenką.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekny i delikatny haft 💟😘🌸 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń