Obserwatorzy

niedziela, 21 kwietnia 2013

Mały hafcik i boa

Wyszyłam w prezencie mały obrazek "odlot teściowej" - tak go nazwałam:))) Kanwa rustical 16, nici Anchor nr 359. 

I jeszcze udało mi się zrobić dwa szaliczki boa - niebieski z Frilly a czerwony z włóczki Argentina. 
Pozdrawiam zaglądających do mnie i życzę miłego niedzielnego popołudnia:)

27 komentarzy:

  1. Czyżby to był prezent dla teściowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, ja też jestem teściową :)))

      Usuń
  2. Super ten -Odlot teściowej.Poza tym bardzo lubię takie hafty jednym kolorem nici, ewentualnie kilka kolorów w jednym odcieniu! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj taki odlot przydałby się mojej teściowej :) Obrazek piękny, ciągle marzę o takim szaliczku ale nie wiem zupełnie jak go zrobić . Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obrazek fajny i tytuł trafiony. Szaliczki śliczne jestem w takich zakochana, ale bez wzajemności bo jakoś się nie składa aby go zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. "odlot teściowej" - аха-ха, как ты смешно придумала! зятю понравилось?
    Шальки симпатичные:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obrazek z trafionym podpisem:)
    Wydaje mi się, że to bardziej pasuje na prezent dla synowej lub zięcia:)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  7. hihi... wiesz ... fajny pomysł z tym hafcikiem...
    no zobacz ... a do mnie M zawsze mówi, że mi tylko miotła potrzebna ... hehe
    ciekawe szaliki prawdziwie argentyńskie
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. No nieee, świetny jest.Szczególnie z zaznaczonym podpisem. Ale jaką talię ma ta teściowa....normalnie pozazdrościć:):):)
    Szaliczki urocze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dobre, dobre ale miałaś pomysł aż się sama do siebie śmieje

    a szaliczki to mistrzostwo świata
    pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Hafcikiem wywołałaś u mnie niezłą wesołość, chociaż ja na moją teściową nie mogę narzekać, wprost przeciwnie , a znamy się już ponad 25 lat:) Szaliczki super!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Szaliczki są świetne ale ta czarownica na miotle rzeczywiście jest odlotowa : Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobają mi się jednokolorowe hafty, a szaliczek czerwony mam taki sam:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz poczucie chumoru. Nie chciałabym widzieć miny mojej teściowej jak by dostała taki obrazek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hafcik super, bardzo mi się podoba! Szaliki przepiękne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny obrazek :) A i szaliczki fajne również :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomysł super:)szydełkujesz,haftujesz i do tego jesteś Złotą Kobietą:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzeba mieć teściową i żeby miała poczucie humoru - ja nie mam , a szaliczki są boskie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  18. Obrazek z poczuciem humoru.Szaliki też takie robiłam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. oh te teściowe - zarówno te prawdziwe jak i na obrazku zawsze wzbudzają emocje :)
    ale hafcik super:) i szaliczki też
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Hafcik bardzo pomysłowy i z przymrużeniem oka ;] Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny obrazek i szaliczki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow! Cudny!!! A czemu odlot??? Może nalot hehe, albo przylot? Żartuję sobie, ale obrazek naprawdę cudowny! Szaliczki też bardzo ciekawe. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super szaliki! Fajny hafcik wykombinowałaś:) Pozdrawiam i zapraszam po odbiór wyróżnienia

    OdpowiedzUsuń
  24. Teściowa piękna, boa też!!! Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Hafcik dobry na okładkę książki "Matki, żony, czarownice" do której się właśnie przymierzam :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń