To moje pierwsze ponczo dla wnusi. Nazwałam go do piaskownicy, ponieważ nie wiedziałam jak wyjdzie i jeśli nie będzie pasowało to na chłodne dni przyda się do biegania po podwórku:) Wczoraj mała przymierzyła i stwierdziła,że da się w tym chodzić:) Kolor na zdjęciach przekłamany, bo w rzeczywistości jest fiolet jasny i granatowy.
Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo słoneczka:)









































