Obserwatorzy

środa, 20 lutego 2019

Misie

Była już misia to dzisiaj będą misie:)

Pierwszy aktywnie wypoczywa

Drugi także wypoczywa ale nad książką

Oczywiście te hafciki są na podusie dla chorych dzieciaczków i polecą do Celinki.
Dziękuję za przemiłe komentarze pod słoiczkami:)
Pozdrawiam  serdecznie:)

piątek, 15 lutego 2019

Choinka 2019 - 02

Kolejne słoiczki jako zawieszki zrobione w ramach zabawy Choinka 2019.
Haftowane są na plastikowej kanwie i podklejone filcem.
 Bardzo przyjemnie je się wyszywa. Tylko trochę trudniejszy był samochodzik, bo sporo kolorów po kilka krzyżyków a i kreskowanie trochę sprawiło mi problemów.

Na tym etapie powstało kolejne trzy a prezentują się tak:

A tak wyglądały przed okreskowaniem

I wszystkie razem dotychczas wyhaftowane czyli mam już 5:)

Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnego weekendu:)

poniedziałek, 11 lutego 2019

Misia na rowerku


Wreszcie przyszła pora aby powyszywać trochę aplikacji na podusie dla chorych dzieciaczków czyli celinki.
Za sprawą przeróżnych przykrych zdarzeń przez ostatnie 3 lata  zaniedbałam i te hafciki:(
Staram się choćby tylko troszkę to nadrobić i już przygotowuję następny.
Hafcik niezbyt duży ale dosyć wymagający z powodu pokratkowanej sukieneczki i okreskowania.

Prezentuje się tak

A tutaj w zestawieniu z hafcikiem przed kreskami.

Pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 9 lutego 2019

Nowy haft na Nowy Rok - 1

Zaktualizowałam wpis - tutaj - o zestawie jaki będę wyszywała w ramach zabawy Nowy haft na Nowy Rok.

Nie poszalałam w styczniu z tym hafcikiem:(
Powstało tylko troszkę środkowego kwiatka ale mam zamiar bardziej postarać się w lutym:).
A całość ma wyglądać tak
Pozdrawiam cieplutko:)


środa, 30 stycznia 2019

Czapki i szalik

Wydrutowałam dla wnusi czapkę i szalik-komin. Od kiedy zrobiłam wnuczętom szaliki złączone na końcach to nie chcą już nawet słyszeć o normalnych:)
Włóczka Tango dosyć gruba i wielokolorowa, weszło równo 3 motki po 10 dkg. 
Czapka robiona jest ściegiem francuskim w poprzek, rzędami skróconymi czy jak kto woli wydłużonymi:)
 Jest długa więc można ją nosić jako "krasnalkę" albo wywiniętą.

Zdjęć kilka, ponieważ czapka z każdej strony jest inna:)



A jesienią, także dla wnusi, zrobiłam czapkę tym samym wzorem tylko z 2 cienkich nitek - jedna biała a druga kolorowa.
 *****************************************************************************************
I jeszcze przeczytane w styczniu - razem 957 stron.
Dalsze życie Marianny po śmierci siostry - kontynuacja "Lilki"


Książka, którą przyniósł mi Mikołaj i już wiem, że kupię i przeczytam następny tom tzn Piętno von Becków. Pewnie i inne książki tej autorki.


Serdecznie dziękuję za odwiedziny i pozostawiony ślad w postaci komentarzy:)
Ślę pozdrowionka:)