Obserwatorzy

niedziela, 8 grudnia 2019

Różności

Dzisiaj będzie troszkę długo, ponieważ chcę nadrobić część zaległości w publikowaniu.

Kotki dla mojej wnusi Kornelki - haft zobaczyła, zachwyciła się i  ... babcia wyszyła.
Ramka z zapasów jak gdyby czekała na te kotki:)


***********************************************************************************
Siatki - robione w wakacje, zużyłam swoje zapasy nici typu koral ale grubsze.
Bardzo poręczne (mieszczą się w kieszeni) i pojemne (robione tylko łańcuszkiem).
Do zdjęcia nie wszystkie załapały się, bo część już rozdana.

Tutaj pokazuję jakie mają formy.

******************************************************************************
Od Boni przyleciał do mnie śliczny bieżnik ze złotym obramowaniem i karteczka z Krakowa:)
Jest on nagrodą za to,że wskazałam pomyłkę przy robieniu takiego bieżnika - ale nie tego:)
Bożenko serdecznie dziękuję za prezent - bardzo mnie cieszy:)


*****************************************************************************
Oj, dawno nie pisałam co przeczytałam - dalej pozycje Joanny Jax.


Pierwszą książkę tej autorki dostałam w prezencie, drugą kupiłam sobie na poczcie. Zainteresowała mnie tematyka ludzkich losów w czasie wojny i kolejne już w pakiecie dotarły do mnie przesyłką z księgarni internetowej. Miałam pieniążki z prezentu przeznaczone na inny cel ale wydałam na książki:)  Kolejne w drodze:)
Aby nie wstawiać zdjęć poszczególnych książek wstawiam tylko grzbiety razem a opis już jest dla poszczególnych tytułów.







Pozdrawiam serdecznie:)

piątek, 29 listopada 2019

Choinka 2019

No i mamy już przedostatnią odsłonę Choinki 2019, czyli całorocznej zabawy u Kasi.
U mnie jak zwykle zawieszki na choinkę - bałwanek i skarpetka z prezentami:)
Podklejone będą razem z grudniowymi zawieszkami:)


I zdjęcia pokazujące te hafciki przed okreskowaniem




 I jeszcze kilka słów odnośnie poprzedniego wpisu.
Bardzo dziękuję za komentarze i miłe słowa w nich zawarte:)  
Cieszę się, że znalazły się osoby chętne do przygarnięcia tego co mi zbywa:)
Dziewczyny trochę źle mnie zrozumiałyście:) 
Jak już napisałam poprzednio będę haftowała ale tylko to co będzie potrzeba i co będę mogła rozdać:)
 Tak samo z innymi pracami - nawet teraz robię szydełkowe gwiazdki i dzwoneczki na kiermasz charytatywny, bo jest taka potrzeba:) I to mnie cieszy:)

Przesyłam serdeczności i pozdrawiam cieplutko:)

czwartek, 21 listopada 2019

Zielona choinka

Trafiłam na wzór szydełkowej choinki robionej ściegiem brugijskim.
Zrobiłam taką z ciemnozielonego cienkiego akrylu Mirella i ma 35 cm "wzrostu":)
Lekko ukrochmaliłam, suszyłam rozłożoną i prezentuje się tak
Można powiesić ją na ścianie i wygląda tak

 *******************************************************************************

Już od dłuższego czasu, a szczególnie od ponad 2 lat, staram się ogarnąć swoje zasoby robótkowe, których przez wiele, wiele lat zachomikowałam sporo - wełny, kordonków no i jeszcze hafciarskich.
Dlatego cieszę się, jeśli jest jakaś okazja - akcja charytatywna, bo mogę trochę wyrobić nitek i niteczek.
Może brak zainteresowania, może brak potrzeby, może brak sensu robótkowania, może zniechęcenie, może brak motywacji, może ..., a może wszystko jednocześnie spowodowało, że chcę powoli odejść od rękodzieła i znaleźć sobie jakąś inną niszę do zagospodarowania wolnego czasu. A mam go sporo, bo już od kilku lat jestem na emeryturze:)

Ale dzisiaj chciałam napisać o haftach.
Sporo już nawyszywałam się obrazów, obrazków i innych mniejszych wzorków.
Mam do zagospodarowania gotowe wyszywanki, które leżą  i czekają co z nimi będzie.
Z UFO-kami rozprawiłam się bezpowrotnie, bo po co je trzymać skoro wiem, że i tak do nich nie wrócę.
Nie znaczy to, że nic nie będę haftowała, bo będę ale tylko to co będzie potrzeba i co będę mogła rozdać.

Nie mam w swoim otoczeniu osób haftujących aby oddać co nieco, dlatego może znajdzie się ktoś chętny na przygarnięcie takich oto rzeczy.

Oryginalny zestaw Lanarte - jest postawione kilkanaście krzyżyków

Kiedyś dostałam w prezencie od starszej Pani kanwy z nadrukiem i rozpiską nr mulin.
 Kupiła je dla siebie ale stwierdziła, że nie będzie wyszywała, bo już nie te oczy.
Ja też nie mam potrzeby aby je haftować.



I jeszcze zestawy kupione na Aliexpres
Takie zestawy kupiłam dwa i jeden już wyhaftowałam i oddałam w prezencie.
Pokazywałam go tutaj.
Drugi chcę oddać.

I jeszcze jeden zestaw - może ktoś ma np 3 córcie i wyszyje sobie:)

Pozdrawiam cieplutko:)

środa, 13 listopada 2019

Dzwoneczki 1-2

Wszyscy robią ozdoby choinkowe, więc i ja postanowiłam trochę zrobić.
Właściwie to nie mam takiej potrzeby, bo mam pod dostatkiem ale ... 
mam trochę nici białych, które trzeba wykorzystać.
Na pierwszy rzut poszły dzwoneczki na choinkę - pokazywałam już takie kilka razy 
- dla przykładu tu i tu i tu i tu.
Zrobiłam sobie listę 10 osób, którym mogę jeszcze dać - wcisnąć takie ozdoby i postanowiłam zrobić po 5 a może i 6 różnych dzwoneczków.
Pierwsze 10 prawie jednakowych

Druga dziesiątka innych

 I pierwsze dwa wzory razem

Jeszcze tylko muszę doczepić nitki do zawieszenia.
***********************************************************************************
 Kiedyś w wakacje pojechaliśmy z wnuczętami na lody tajskie.
Ja nie przepadam za lodami, więc w czasie, gdy oni stali w kolejce i czekali na wyprodukowanie odpowiednich lodów ( 12 zł sztuka) ja weszłam do sklepu - takiego taniego, dawniejszego "wszystko po 5 zł".
No i kupiłam 3 motki po 10 dkg takiej szarej 100% wełny - całość za 12,99.
 Wzorem francuskim zrobiłam sobie chodniczek pod nogi - aktualnie leży u wnusi, bo jej podpasował:)
Jest gruby, mięsisty, robiony na drutach 9.

Dziękuję bardzo za przemiłe komentarze pod moimi piwoniami - powoli i ja przekonuję się do tego obrazu i mam nadzieję, że  obdarowanym też się podoba:)

Pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 9 listopada 2019

Nowy haft na Nowy Rok - podsumowanie października i zakończenie

U mnie dzisiaj już ostatnia odsłona zabawy u Ani.

Październikowe krzyżyki uzupełniły obrazek o tło i tak wygląda cały

Wcześniej już wyszyłam wszystkie kwiaty i wyglądało to tak

*****************************************************************************************

Skoro już postawiłam wszystkie krzyżyki to i zakończenie zabawy będzie już teraz:)
Haft oprawiłam sama w wąską ciemnobrązową ramkę 40x50 cm, którą miałam na stanie u siebie.
Dodałam ciemnozielone passe-partout też z moich zasobów i efekt końcowy prezentuje się tak:

Niestety zdjęcie nie jest najlepsze, bo ze mnie fotograf też nie jest najlepszy:(
Ale jest najlepsze z tych, które zrobiłam:)
Jesienna aura - szaro,buro i ponuro - nie sprzyja zdjęciom, a i moje aparaty fotograficzne nie chcą współpracować ze mną, a może ja z nimi :)

Każdy post z tej zabawy  jest etykietowany "Nowy haft na Nowy Rok - 2019" i jeśli ktoś jest chętny do obejrzenia moich postępów w całej zabawie to zapraszam tutaj.

Dziękuję Ani za zorganizowanie zabawy:)

Pozdrawiam serdecznie:)