Witam i serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarze:)
Z ręką i barkiem już lepiej i chociaż do pełnej sprawności i ustąpienia bólu droga jeszcze daleka to i tak jestem zadowolona, bo są postępy - powolne ale są:)
Mam nadzieję,że częściej coś na moim blogu napiszę a przede wszystkim nadrobię chociaż częściowo zaległości na Waszych blogach:)
Mam nadzieję,że częściej coś na moim blogu napiszę a przede wszystkim nadrobię chociaż częściowo zaległości na Waszych blogach:)
W tym roku już była rocznica Komunii mojej wnusi a ja nie pokazałam dotychczas obrazka jaki dla niej wyszyłam na pamiątkę. Nadrabiam więc zaległości ubiegłoroczne. Obrazek oprawiony jest w ramkę 30x40 cm, haftowany nićmi DMC na luganie (chyba).
A tutaj fotki jak powstawał
Jeszcze chciałam pochwalić się niespodzianką, którą otrzymałam od Janeczki za złapanie licznika.
Zajrzyjcie do jej kącika, bo warto - tworzy cudeńka!
Janeczko, bardzo dziękuję za tak uroczy prezent - mogę w realu podziwiać Twoje piękne dzieła!
A swoją drogą jak to się dzieje, że licznik o tym samym numerze łapie kilka osób - dla mnie to zagadka:)
Pozdrawiam cieplutko:)
Pozdrawiam cieplutko:)